środa, marca 28, 2018

Książeczka na zszargane nerwy, czyli "Śpij już, kurwa, śpij".

Książeczka na zszargane nerwy, czyli "Śpij już, kurwa, śpij".
książka, rodzice, sen, dziecko


Bezsenność


Godzina 15:21. Mój syn w końcu usnął. Starałam się go uśpić od... 11:30. Bezskutecznie. Obudził się dziś o 08:30 i jak to zwykle, około 2 godziny po obudzeniu zaczął być markotny. Jest to pierwszy sygnał, że zbliża się pora drzemki. Zwykle nie ma problemu, żeby, kiedy moje dziecko jest zmęczone, zmorzył je sen. Poczekałam troszkę dłużej i włożyłam go do nosidełka (tylko tak zasypia). Szybko zamknęły mu się powieki. Niestety tak niefortunnie go potem z tego nosidełka wyjęłam, że rozbudził się na dobre. Na nic zdały się moje kolejne próby ululania go w nosidełku. Nie, nie i jeszcze raz nie! Nie było mowy o tym, żeby ponownie zasnął.

sobota, marca 24, 2018

Karmienie piersią nie zawsze jest fajne

Karmienie piersią nie zawsze jest fajne
Ten post pojawił się w mojej głowie, kiedy leżałam na lotnisku, karmiąc syna. Leżałam??? - wrzaśniecie pewnie zszokowani. Ale jak to?! Dlaczego?! A no tak to. Od kilku miesięcy mój syn inaczej pić mleka nie chce... Tylko na leżąco. Kwestii wyjaśnienia: na leżąco i ja, i on. ;-) Całe szczęście, że lotnisko było bardzo duże (Madrid Barajas), gdyż dzięki temu mogłam znaleźć na nim miejsce, którędy praktycznie nikt nie przechodził. Inaczej nie byłoby mi zbyt przyjemnie...


Karmienie na leżąco - wersja hardcore, czyli od góry.

poniedziałek, marca 19, 2018

"Uratuj mnie", czyli książka o dobroci dla zwierząt

"Uratuj mnie", czyli książka o dobroci dla zwierząt

Treść książek, jakie wybieram dla swojego dziecka jest dla mnie niezmiernie istotna. To między innymi dzięki nim będę mogła nauczyć swoje dziecko, jak być dobrym człowiekiem. Jaką tematykę zwykle wybieram? Po pierwsze, staram się kupować książki łamiące stereotypy społeczne, książki pokazujące na przykład, że chłopcy mogą być wrażliwi, a dziewczynki silne. Po drugie, staram się wybierać książki uczące moje dziecko poszanowania dla każdego człowieka, bez względu na jego pochodzenie, status społeczny czy też religię. A po trzecie, bardzo cenię książki pokazujące dzieciom, że zwierzęta to nasi przyjaciele, że należy je szanować, chronić i kochać. 

poniedziałek, marca 12, 2018

Tort na pierwsze urodziny... bez cukru

Tort na pierwsze urodziny... bez cukru

Pierwsze urodziny dziecka nie są chyba dla niego tak ważne jak dla jego rodziców. Dziecko przecież i tak tego wydarzenia nie będzie pamiętać. Pierwszą rzeczą, jaką ja na przykład pamiętam ze swojego życia to, kiedy miałam 2 lata i 3 miesiące, i urodził się mój brat. Pamiętam, jak rodzice weszli z nim do mieszkania trzymając go na rękach. Pewnie gdyby się wtedy nie urodził, jeszcze trochę czasu by minęło do mojego pierwszego wspomnienia z dzieciństwa. Swoich urodzin natomiast, ani pierwszych, ani drugich, ani trzecich, czy  też czwartych nie pamiętam.

Pierwsze urodziny dziecka dla jego rodziców są pierwszą okrągłą rocznicą i to nie byle czego, bo przecież narodzin ich syna czy córki. Dodatkowo mama dziecka, o czym pisałam ostatnio, obchodzi wtedy równocześnie rocznicę swojego porodu. ;-)

wtorek, marca 06, 2018

Poród bez ściemy

Poród bez ściemy
Wczoraj był dzień wyjątkowy. Podwójne święto. Pierwsze urodziny mojego syna oraz... pierwsza rocznica mojego porodu. ;-)




I właśnie w związku z tą rocznicą zdałam sobie sprawę, że mój blog mówiący prawdę i całą prawdę miał dotychczas jedną bardzo ważną lukę. Czego bowiem boi się (chyba niewiele się pomylę, jeśli powiem) KAŻDA KOBIETA W CIĄŻY? Zgadliście. PORODU. Natomiast na blogu Mama pod prąd brakowało dotychczas wpisu na temat tego przerażającego (!) wydarzenia. ;-)
Copyright © 2016 Mama pod prąd , Blogger