poniedziałek, marca 04, 2019

Córeczko, to wypada!

Kochana córeczko,

Na razie jesteś jeszcze maleńka. Masz przecież dopiero niecałe 3 miesiące. Mam jednak potrzebę powiedzieć Ci już tyle rzeczy. Dlatego piszę do Ciebie ten list, mimo że wiem, że przeczytasz go najwcześniej dopiero za kilka lub kilkanaście lat.

autor zdjęcia: Rogate kadry

Chciałabym Ci opowiedzieć o pewnej dziewczynce. Dziewczynka ta miała buzię pełną piegów. Lubiła je. Kiedy świeciło słońce, pojawiało się ich coraz więcej na jej twarzy. Śmieszyło ją to. Ale pewnego razu usłyszała, że panienkom nie wypada mieć piegów. Dziewczynka nie lubiła już swoich piegów. Wstydziła się ich. Starała się ich pozbyć przy użyciu różnych maseczek. 

Ta piegowata dziewczynka bardzo lubiła się uśmiechać. Ale kiedyś usłyszała, że ma brzydką szparę między zębami, że z taką szparą nie wypada się uśmiechać. Dziewczynka od tej chwili uśmiechała się tylko delikatnie, nie pokazując swoich zębów. Już ich nie lubiła. 

Ta dziewczynka ze szparą między zębami czasem miała inne zdanie niż jej mama, babcia, nauczycielka,... Jednak usłyszała, że dziewczynce nie wypada nie słuchać się innych, że należy być grzeczną i cichą. Przestała więc mówić, co myśli, a po pewnym czasie już sama nie za bardzo wiedziała, co uważa na dany temat. 

Ta grzeczna dziewczynka była grubsza niż inne dziewczynki w jej wieku. Nie zwracała na to uwagi do momentu, kiedy nie usłyszała, że jest brzydka i, że dziewczynce nie wypada być grubą. Dziewczynka nie lubiła już swojego ciała. Wstydziła się go. Bardzo chciała być szczupła jak jej koleżanki z klasy.

Ta gruba dziewczynka w pewnym momencie stała się bardzo chuda. Na początku się tym cieszyła, bo nareszcie nie była gruba i brzydka, ale niedługo potem stała się bardzo chora i czuła się ze sobą jeszcze gorzej, niż kiedy była gruba. 

Ta chora dziewczyna, kiedy miała kilkanaście lat, pewnego dnia zaczęła krwawić. Była tym bardzo przerażona. Myślała, że umiera. Usłyszała, że teraz jest kobietą i będzie krwawić co miesiąc. Dziewczynka nie chciała być już kobietą. Bycie kobietą było przerażające.

Ta przerażona dziewczyna usłyszała, że jeśli prześpi się z chłopakiem i go nie poślubi, to żaden inny jej nigdy nie zechce. Dlatego bała się rozstać z chłopakiem, który bardzo głośno krzyczał i raz użył wobec niej siły. 

Kochana córeczko, tą grubą, piegowatą dziewczynką ze szparą między zębami byłam ja, Twoja mama. Na szczęście na swojej drodze w pewnym momencie napotkałam wspaniałych ludzi, którzy pozwolili mi wyzbyć się moich lęków i kompleksów. Miałam dużo szczęścia, że pojawili się w moim życiu i ukształtowali mnie taką, jaką jestem teraz.

Dziś już wiem, że piegi są wspaniałe, że dodają uroku i absolutnie nie powinno się ich starać ukryć! Wiedz, że wypada mieć piegi.

Dziś już wiem, że szpara między zębami to żaden powód do wstydu! Jest wiele niesamowitych, pięknych i charyzmatycznych osób, które mają przerwę między zębami, na przykład Madonna i Vanessa Paradis. Ja co prawda dziś mam zęby już złączone, bo szparę miałam tylko przy zębach mlecznych, ale nawet gdybym ją dalej miała, nie byłaby dla mnie żadnym powodem do wstydu.

Dziś już wiem, że to normalne, że czasem ma się inne zdanie niż mama, babcia, czy nauczycielka. Powiem więcej, masz prawo mieć inne zdanie! Jesteś przecież odrębną osobą z własnym systemem wartości. Nie bój się przyznać, że z kimś się nie zgadzasz. Jednak pamiętaj, aby nie zamykać się przy tym na drugiego człowieka. Wsłuchuj się w opinie innych, bo w ten sposób też się wiele nauczysz. 

Dziś już wiem, że dziewczynkom wypada dużo mówić. Nie musimy być cicho. Mamy takie samo prawo do wypowiadania się jak mężczyźni. Pamiętam, jak wiele razy nie podnosiłam ręki w szkole, bojąc się, że zostanę uznana za mądralińską, albo, że coś mi źle mi pójdzie i zostanę wyśmiana. Dziś już tak nie robię. Kiedy mam coś do powiedzenia, mówię to. 

Dziś już wiem, że ilość kilogramów i rozmiar ubrania nie są żadnym wyznacznikiem piękna. Piękno jest wewnątrz nas, a nie na zewnątrz! Wiem też, że aby dziecko uwierzyło w to, że jest piękne, potrzebuje mieć koło siebie akceptującego siebie rodzica. Już dawno wyzbyłam się kompleksów. Nigdy nie usłyszysz więc z moich ust: "O rany, ale się spasłam!", "Jak ja nie lubię swoich ud!", "Ale mam fałdy na brzuchu!", "Muszę przejść na ostrą dietę". Nie powiem Ci też: "Ale przytyłaś!", "Chyba nie masz zamiaru wziąć jeszcze dokładki?", "Kto Ciebie pokocha z takim brzuchem?".

Dziś już wiem, jak niebezpieczny jest kult szczupłej sylwetki. Wiem, że może doprowadzić do bardzo poważnych chorób. Kilka lat chorowałam na anoreksję. Był to dla mnie koszmarny czas. Miałam szczęście. Udało mi się wyzdrowieć. Dziś cieszę się już ze swojego ciała. Akceptuję je. Przecież te fałdy na brzuchu przypominają mi o Tobie i Twoim bracie, kiedy byłam w ciąży. Te rozciągnięte piersi to znak, że mogłam Was karmić tym, co dla Was najzdrowsze - moim mlekiem. A te zmarszczki koło oczu to wspomnienia wielu wspaniałych chwil, podczas których śmiałam się do rozpuku. Dlaczego miałabym się tego wszystkiego wstydzić? I Ty nie wstydź się swojego ciała. Opowiada ono przecież historię Twojego życia.

Dziś już wiem, jak ważna jest naturalna rozmowa pomiędzy matką a córką na temat dojrzewania. Nie chcę, żebyś przeżyła taki sam horror jak ja, kiedy dostałam pierwszej miesiączki. Chcę, żebyś dobrze znała swoje ciało, szanowała je oraz wymagała, by inni je szanowali.

Dziś już wiem, że to absolutna bzdura, że jeśli prześpisz się z chłopakiem i go nie poślubisz, to żaden inny Cię nigdy nie zechce. Obiecuję Ci, że będziemy spędzać sporo czasu na babskich pogaduchach nie rozmawiając tylko o ciuchach i kosmetykach, ale również o seksie, miłości i złamanym sercu. Powiem Ci, jakie istnieją rodzaje antykoncepcji, na czym polega bezpieczny seks oraz jak powinien traktować Cię Twój partner. Wytłumaczę Ci, że nie musisz się z niczym spieszyć, że nikt nie ma prawa źle o Tobie myśleć, jeśli powiesz nie, jak nie będziesz jeszcze gotowa na współżycie. Nie rozumiem, dlaczego miałyby to być tematy tabu. U nas na pewno takimi nie będą.

Kiedyś byłam zakompleksioną dziewczynką. Dziś jestem pewną siebie kobietą.  Jednak droga, którą przeszłam od jednej siebie do drugiej, była długa i wyboista. Chciałabym Ci tego oszczędzić. Może mi się to uda przynajmniej w pewnym stopniu. Mam taką nadzieję. 

Kochana córeczko, bądź ciekawa świata, zadawaj pytania. Nie poddawaj się, nawet jeśli usłyszysz, że "to nie wypada". To bujdy na resorach, że nie wypada! A właśnie, że wypada! 

Podążaj w kierunku swoich marzeń. Przychodź do mnie ze swoimi smutkami, wątpliwościami, żalami i łzami. Obiecuję zawsze znaleźć dla Ciebie czas, wysłuchać i przytulić. Mam nadzieję, że zdołam też pomóc. Nie bój się. Nie będę Cię oceniać. Przecież ja sama nie jestem idealna. Nadal często się potykam. 

Pamiętaj też, że wypada pytać. Nie ma głupich pytań, ani pytań zakazanych. Nie bój się. Nigdy Cię nie wyśmieję. Twoje uczucia są dla mnie bardzo ważne. Wiedz, że moja miłość do Ciebie nie zmaleje, jeśli się ze mną nie będziesz w czymś zgadzać. Masz do tego całkowite prawo! 

Mam nadzieję, że kiedyś powiesz, że miałaś fajną mamę. Ja natomiast już dziś wiem, że mam super córkę. Kocham Cię!

autor zdjęcia: Rogate kadry

-----------------------
Ten wpis powstał w ramach akcji społecznej #ADAtoWYPADA 
organizowanej przez Anię z bloga popaprana.pl





Jeśli spodobał Ci się ten wpis i chcesz być na bieżąco z moimi działaniami i niczego nie przegapić:

- obserwuj mnie na Facebooku - Mama pod prąd FB

- zaglądaj do mnie na Instagramie - Mama pod prąd Instagram

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

• Za wszystkie komentarze z góry bardzo dziękuję :-)
• Obraźliwe komentarze będą usuwane

Copyright © 2016 Mama pod prąd , Blogger