niedziela, stycznia 20, 2019

Dzień Babci i Dziadka - prezenty DIY dla zmęczonych

Dzień Babci i Dziadka - prezenty DIY dla zmęczonych

Czwarty wymiar czaso-przestrzeni


Kiedy stajesz się rodzicem, zaczynasz rozumieć na czym polega czwarty wymiar czaso-przestrzeni. ;-) Im więcej dzieci posiadasz, tym większym stajesz się znawcą tego tematu. Pamiętacie choćby film "Interstellar"? Jest taki moment w tym filmie, kiedy główny bohater, Cooper - grany przez Matthew McConaughey, wraca na Ziemię, a jego córka Murph jest już wtedy bardzo bardzo stara.

środa, stycznia 09, 2019

Nie samymi pampersami rodzic żyje - noworodek

Nie samymi pampersami rodzic żyje - noworodek
Czas najwyższy rozszerzyć mój blogowy cykl artykułów dotyczący wielopieluchowania dzieci, który możecie przeczytać <tutaj> i <tutaj>, bowiem do naszej rodziny dołączył niedawno nowy członek! :-) Kiedy nasz syn był noworodkiem niestety nie wychodziło nam zbytnio jego wielopieluchowanie. Po pierwsze obawialiśmy się tego typu dziwnego wynalazku zwanym pieluszkami wielorazowymi, po drugie popełniliśmy masę błędów związanych z niedostateczną wiedzą w temacie, a po trzecie, wydawało nam się, że pieluchy jednorazowe to jednak znacznie łatwiejsza sprawa, a na wielorazówki zawsze jeszcze przyjdzie czas.

Teraz, kiedy w rodzinie pojawił się drugi noworodek, obydwoje z mężem mamy prawie dwuroczne doświadczenie w wielopieluchowaniu naszego starszego synka i, co za tym idzie, o wiele większą wiedzę w temacie. Dlatego też zaraz po wyjściu ze szpitala poszły u nas w ruch pieluszki wielorazowe. 


autor zdjęcia: Rogate Kadry

poniedziałek, grudnia 31, 2018

Podsumowanie 2018 roku i wyzwania na 2019 rok

Podsumowanie 2018 roku i wyzwania na 2019 rok
Mimo że niespecjalnie przepadam za podsumowaniami, w tym roku postanowiłam takie przygotować. Dlaczego to robię? Ponieważ uznałam, że dobrze by było spojrzeć na cały 2018 rok krytycznym okiem, nawet jeśli wyniki tego podsumowania nie okażą się dla mnie zbyt łaskawe. Dlaczego się tego obawiam? Ponieważ niestety, jak wiele kobiet, po pierwsze panicznie boję się porażki, a po drugie jestem perfekcjonistką. Walczę z obydwoma przypadłościami i chyba coś w tych kwestiach drgnęło, a przynajmniej jeśli chodzi o pierwszą. Jestem coraz odważniejsza i nie boję się, że się w czymś nie sprawdzę, czy że ktoś mnie wyśmieje. A co do perfekcjonizmu... No cóż. Tu sytuacja raczej bez większych zmian. Niestety. Mówię niestety, ponieważ dla blogera perfekcjonizm to jedna z gorszych cech, jakie może mieć. Liczę jednak na to, że w 2019 roku i z tą wadą poradzę sobie... przynajmniej do pewnego stopnia.



niedziela, grudnia 23, 2018

Jak dzięki macierzyństwu na nowo odkryłam magię Świąt

Jak dzięki macierzyństwu na nowo odkryłam magię Świąt
"Jest taki dzień, bardzo ciepły choć grudniowy.
Dzień, zwykły dzień, w którym gasną wszelkie spory.
Jest taki dzień, w którym radość wita wszystkich.
Dzień, który już każdy z nas zna od kołyski.

Niebo - ziemi, niebu - ziemia,
wszyscy - wszystkim ślą życzenia.
Drzewa - ptakom, ptaki - drzewom,
tchnienie wiatru - płatkom śniegu.

Jest taki dzień, tylko jeden raz do roku.
Dzień, zwykły dzień, który liczy się od zmroku.
Jest taki dzień, gdy jesteśmy wszyscy razem.
Dzień, piękny dzień dziś nam rok go składa w darze.

Niebo - ziemi, niebu - ziemia,
wszyscy - wszystkim ślą życzenia.
A gdy wszyscy usną wreszcie,
noc igliwia zapach niesie". 


Ach, kto z nas nie zna słów tej przepięknej świątecznej piosenki zespołu "Czerwone gitary"? Tak właśnie według mnie powinny wyglądać Święta. Bardzo bym pragnęła, żeby Wigilia była przynajmniej tym jednym dniem w roku bez sporów, dniem radosnym, pełnym szczerych życzeń i mile spędzonym w gronie rodzinnym. Czy jednak zawsze u mnie w domu taka była i jest? 


czwartek, grudnia 06, 2018

Słodycze bez cukru dla leniwych

Słodycze bez cukru dla leniwych
Zdradzę Wam dziś pewną tajemnicę. Po jej wyjawieniu pewnie niektórzy z Was uznają mnie za oszołomkę. Dlaczego tak sądzę? Sami się przekonajcie i zdecydujcie. Co ja takiego robię? Nie podaję swojemu dziecku zwyczajnych słodyczy. Ale jak to? Dzieciństwo bez jajek Kinder? Bez Maltanek? Bez Kasztanków, Michałków i Malag? Bez Marsów i Milky Wayów? Bez krówek oraz czekolad Milka, z których opakowań uśmiecha się ta piękna fioletowa krowa? Bez chrupiących Grześków? Bez szampańskich delicji? Bez soczków Kubuś? Bez Coca Coli, Mirindy czy też Sprite'a?!

wtorek, listopada 27, 2018

"Chciejosztuczki", czyli jak uświadomić dziecko, czym są triki marketingowe.

"Chciejosztuczki", czyli jak uświadomić dziecko, czym są triki marketingowe.
Po niedawnym poście na blogu dotyczącym niecnych technik reklamodawców wymierzonych w bezbronne dzieci, obiecałam Wam podsunąć pomysł, jak nauczyć naszych najmłodszych radzenia sobie ze sztuczkami marketingowymi.

Jak obiecałam, tak też i robię. :-) Może niektórzy z Was domyślają się, że pomocna tu - jak i w wielu innych trudnych sprawach - będzie dobrze dobrana książka. Przy okazji przypominam, że jeśli jesteście ciekawi pozostałych oryginalnych pozycji poruszających tematykę często trudną, na pewno nietypową, innymi słowy po prostu taką "pod prąd", kliknijcie na hasło "książki pod prąd" na moim blogu, a wyświetlą Wam się wszystkie moje dotychczasowe recenzje tego typu pozycji. 


piątek, listopada 23, 2018

Bezpieczne kosmetyki jednoskładnikowe dla dziecka i dorosłych

Bezpieczne kosmetyki jednoskładnikowe dla dziecka i dorosłych
W jednym z moich wcześniejszych artykułów było już o szkodliwych substancjach w kosmetykach (również tych dla dzieci). Tym razem nie będzie już o tym, co co jest złe, ale o tym, co dobre. Jakie produkty są wobec tego zdrowe, nie uczulają, a do tego śmiesznie tanie? Zapraszam do poznania tajemnic jednoskładnikowych produktów używanych przez cała moją rodzinę. :-)

4 magiczne produkty


Tak naprawdę chodzi o raptem cztery składniki, których możliwości użycia są praktycznie bezgraniczne: olejek ze słodkich migdałów, masło shea, olej kokosowy oraz żel aloesowy.

Copyright © 2016 Mama pod prąd , Blogger