Dzisiejszy post będzie poważny. Nie będzie w nim miejsca ani na odrobinę humoru, czy przymrużenie oka. Temat jest bowiem nie do żartowania, a jest nim bicie dzieci. :-(
Pasek - mój syn będzie go kojarzyć tylko jako fajną zabawkę.
Jestem mamą, która wprost mówi, że macierzyństwo to nie bajka. Nie chcę brać udziału w społecznym tabu o niemówieniu, jak to naprawdę jest być mamą. Dlatego właśnie postanowiłam zacząć pisać blog Mama Pod Prąd. Mój blog jest przede wszystkim prawdziwy. Poruszam w nim takie tematy jak: frustracja, oszczędności, książki pod prąd, feminizm, ekologia, rodzicielstwo bliskości i wiele innych. Zapraszam :-)