poniedziałek, czerwca 18, 2018

BLW, czyli o co chodzi z tym całym "Bobas Lubi Wybór"?

BLW, czyli o co chodzi z tym całym "Bobas Lubi Wybór"?
Pierwszy posiłek inny niż mleko. Czyli, innymi słowy, zachwyt nad brokułem. :D

Długo zwlekałam z napisaniem tego posta. Może nawet zbyt długo. Mój syn ma w tym momencie prawie rok i cztery miesiące, a BLW zaczęłam u niego wprowadzać od samego początku, od kiedy jest to wskazane, czyli mniej więcej, kiedy skończył pół roku. Natomiast tak to chyba jest z zagadnieniami obszernymi, na których temat wie się dużo, że nie wiadomo, jak je ugryźć i przedstawić w sposób zwięzły i zrozumiały dla każdego. Tak więc czekałam na odpowiedni moment, na pewnego rodzaju natchnienie. Przyszło dopiero teraz, ale na szczęście przyszło, więc piszę. ;-)

sobota, maja 26, 2018

Uzależniony rodzic - nieszczęśliwe dziecko

Uzależniony rodzic - nieszczęśliwe dziecko


XXI wiek, czyli jaki?


Jeśli macie w tym momencie małe dziecko, urodziło się ono już w XXI wieku. W XXI wieku, czyli w jakich czasach? Po pierwsze na pewno w czasach bardzo szybkich. Chyba nigdy wcześniej ludzie nie byli tak zabiegani, jak teraz. Wszędzie trzeba się spieszyć, robić kilka rzeczy równocześnie i na dodatek zawsze ma się wrażenie że nie jest to wystarczające. Każdego dnia należy pracować, opiekować się dzieckiem, ale również umieć znaleźć czas tylko dla siebie, dbać o swoją kondycję fizyczną oraz o swój rozwój osobisty. Niestety XXI wiek wraz z rozwojem nauki nie znalazł jeszcze sposobu na rozciągnięcie tygodnia. Tydzień dalej ma tylko 7 dni po 24 godziny każdy...

poniedziałek, maja 14, 2018

Zmowa milczenia, czyli o czym osoby mające dzieci nie mówią bezdzietnym

Zmowa milczenia, czyli o czym osoby mające dzieci nie mówią bezdzietnym

Dwie grupy ludzi


Ludzi można symbolicznie podzielić na dwie grupy (nie bójcie się nie będzie o lepszym i gorszym sorcie ;-) ). Na grupę bez dzieci  i grupę dzieciatych. Ta pierwsza jest otwarta dla wszystkich. W końcu najpierw każdy z nas do niej przynależy. Jednak po pewnym czasie niektórzy (ci wybrani?) przechodzą do tej drugiej grupy, do grupy zamkniętej i pełnej tajemnic, ale jakże kuszącej - do grupy dzieciatych... 

poniedziałek, kwietnia 30, 2018

Sebastian i trzy koty

Sebastian i trzy koty

NIEMOWLĘ I KOTY


Może pamiętacie, że jakiś czas temu napisałam post na temat kotów i toksoplazmozy. Kocham koty i bardzo mnie boli, kiedy słyszę, jak często są one porzucane... bo ciąża, bo dziecko. Jak pewnie pamiętacie, w domu mamy trzy koty, w tym jednego zaadoptowaliśmy, kiedy byłam w ciąży. Część z Was pewnie wzniesie oczy do nieba. Jaka ta Mama pod prąd nieodpowiedzialna! Nie zgodzę się z tymi osobami. Naprawdę trzeba się nieźle nagimnastykować, żeby zarazić się toksoplazmozą od domowych kotów i to na dodatek jeszcze takich nie wychodzących. Poczytajcie sobie zresztą wspomniany artykuł, który napisałam o kotach i całej tej strasznej toksoplazmozie. ;-) Jestem jak najbardziej odpowiedzialna, a moje dziecko urodziło się zdrowe. Koty też mają się dobrze. :-) 

środa, kwietnia 25, 2018

"Alya i trzy koty", czyli moje koty napisały książkę!

"Alya i trzy koty", czyli moje koty napisały książkę!

Pewnego dnia buszując po Internecie natknęłam się na niesamowitą książkę pod tytułem "Alya i trzy koty". Jest to historia pisana z punktu widzenia kotów na temat dziwnego wydarzenia, jakie niedawno miało miejsce w ich domu. Chodzi o pojawienie się czegoś nowego, małego i płaczącego, czegoś, co po dłuższej analizie okazuje się być nie czymś, lecz kimś - a dokładniej - niemowlęciem. Patrzyłam na tę książkę i patrzyłam, i nie wierzyłam własnym oczom. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na to, że to MOJE KOTY napisały tę książkę (!). Było w niej po prostu za dużo zbiegów okoliczności. ;-) Zanim zdradzę Wam podobieństwa w fabule książki do tego, co przez ostatnie półtora roku przeżyły moje koty, opowiem Wam najpierw pokrótce o wspomnianej książce. 
Copyright © 2016 Mama pod prąd , Blogger