Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki dla niemowląt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki dla niemowląt. Pokaż wszystkie posty

niedziela, marca 17, 2019

Książeczki dla niemowląt, część II

Książeczki dla niemowląt, część II
Książki dla niemowląt. Z jednej strony oczywistość. Z drugiej niemal oksymoron. No bo wymyśl tu coś na tyle ciekawego, żeby przykuło uwagę kogoś kiepsko widzącego oraz na tyle pancernego, żeby nie zostało zniszczone przez kogoś ze szwankującą motoryką w rękach. Niemowlę przecież wszystko bierze do buzi i ślini, i żuje. A do tego lubuje się w rozrywaniu, mięciu, miażdżeniu i deptaniu. I, jakby to było niewystarczające, nie wie, czym jest książka i że należy ją szanować. Jak sami widzicie, niesamowicie skomplikowany kejs. Przygotowanie więc lektury dla takiego targetu to nie lada wyzwanie. Na rynku jest sporo pozycji przeznaczonych dla najmłodszych, ale, według mnie, niewiele z nich tak naprawdę zasługuje na uwagę. 


książki niemowlę dzieci czytanie
autor zdjęcia: Daga Wis Fotografia

czwartek, lutego 08, 2018

Książeczki dla niemowląt, część I

Książeczki dla niemowląt, część I

Książeczki dla najmłodszych NIE muszą być nudne!

Przyznam się, że mam pewien problem z książeczkami dla najmłodszych dzieci (czyli dla tych poniżej roku), a taki wiek ma w tym momencie moje dziecko. Wydają mi się po prostu nudne, monotonne, jednym słowem bez pomysłu...  Zrobione na jedno kopyto, po linii najmniejszego oporu. Owszem patrzę na nie z perspektywy rodzica, a nie niemowlęcia, ale mimo wszystko porównując książeczki dla najmłodszych z ofertą książek dla choćby ciut starszych dzieci, według mnie widać kolosalną różnicę. Zdaję sobie sprawę, że po narodzinach dziecko słabo widzi (czyli po co mu książka?), potem wzrok co prawda mu się wyostrza, no ale z kolei szwankuje jeszcze motoryka w rękach... i nie tylko (czyli znowu pytanie po co mu książka?). 

piątek, września 08, 2017

Księga dźwięków - Soledad Bravi

Księga dźwięków - Soledad Bravi
Jeszcze kiedy byłam w ciąży, zaczęłam kompletować biblioteczkę dla mojego syna. Książki w opiece nad dzieckiem są dla mnie tak samo ważne jak jedzenie czy ubranie. A może i nawet ważniejsze? Nie wyobrażam sobie bowiem wychowania dziecka bez dobrej jakości książek.

Pozycja, o której chciałabym opowiedzieć Wam dzisiaj, nie jest może tak nietypowa jak te, opisywane dotychczas przeze mnie w moich wcześniejszych postach: Kot, który zgubił domLalka Williama, jednak jest również bardzo ciekawą opcją dla najmłodszych. Tytuł tej książeczki to "Księga dźwięków" autorstwa Soledad Bravi, w wersji polskiej opublikowana przez wydawnictwo "Dwie Siostry"


Księga dźwięków
Copyright © 2016 Mama pod prąd , Blogger