Spacer z dzieckiem, czyli mission impossible
Spacer czy też po prostu wyjście na pole (jestem z Krakowa ;-) ), na miasto czy po prostu do sklepu.Wyjście na spacer zanim pojawiło się dziecko:
To wszystko niegdyś tak proste, że w ogóle się nad tym nie zastanawiałam. Aby wyjść z domu po prostu:- Ubierałam buty (ewentualnie płaszcz, jeśli było chłodno, lub parasol, jeśli padało).
- Brałam torebkę.
Minuta i byłam za drzwiami.

